Project Portfolio

Zachowawczy restyling i urok retro

czas trwania czytania: 5 minuty

Zachowawczy restyling i urok retro

W miejscowości Chambéry dwie francuskie projektantki wnętrz z Atelier Piola wykonały projekt renowacji apartamentu z lat 50., w którym zachowano atmosferę tamtych lat dzięki niuansom w stylu vintage i dekorom z gresu Ghiara Palladiana. Efektem jest mieszanka różnorodnych materiałów, połączonych z kontrastami chromatycznymi w stylu bohémien, starannie dobranych, z odpowiednią dozą równowagi.

Wnętrza przeprojektowane, jednak z zachowaniem panującej w nich atmosfery. Apartament, o którym mowa, powstał w latach 50. i został odnowiony przez dwie francuskie projektantki wnętrz, Léę Bruneau i Johane Jean, które w Paryżu założyły swoją pracownię Atelier Piola.


Znajdujemy się w Chambéry, francuskiej miejscowości, która niegdyś była stolicą Sabaudii. Na tle tego domu znajdują się liczne kawiarenki z zewnętrznymi „ogródkami”, wąskie uliczki i okazałe pałace, słynna Fontanna Słoni i piękna katedra Saint-François-de-Sales, a także zamek będący dawną rezydencją hrabiów i książąt sabaudzkich.


Istota tego kontekstu została zachowana w projekcie architektonicznym: „musieliśmy przemyśleć każdą przestrzeń”, opowiada nam architektka Johane Jean, „ale żeby zachować ciepły i przytulny charakter tego apartamentu, postawiliśmy raczej na zachowawczy restyling, który miał mieć współczesny charakter, jednak z zachowaniem między innymi jego ducha vintage”. W wyważonej mieszance innowacyjnych materiałów i dodatków o różnych źródłach inspiracji, w połączeniu z kontrastami barw w stylu bohémien, w swych decyzjach architektki z Atelier Piola postanowiły nadać pomieszczeniom definitywny i harmonijny sens.


Najważniejszą częścią tego mieszkania jest salon, który wyróżnia się swoim niesamowitym charakterem. „Aby zapewnić niezbędną przestrzeń i wpuścić do niej więcej światła, całkowicie ją otwarłyśmy, tworząc pokaźny pokój dzienny z widoczną kuchnią, której meble stolarz wykonał na specjalne zamówienie”, opowiada Johane. „Na podłogę wybrałyśmy kolekcję Grande Marble Look Ghiara Palladiana (format 120 x 120 cm o grubości 6 mm z wykończeniem matowym), zarówno ze względu na jej motyw graficzny, jak i efekt retro; a blat kuchenny wykonał kamieniarz z regionu Annecy”, dodaje architektka.


Podłoga w kuchni, podobnie jak ta w strefie łazienki, w której zastosowano jako okładzinę gres o efekcie kamienia Mystone Limestone z wykończeniem Sand Velvet, musi być odporna i trwała, ze wskaźnikiem absorpcji wody bliskim zeru. „Gres porcelanowy ma ciekawe właściwości materiałowe i łączy w sobie estetykę z funkcjonalnością. Jest to produkt, z którego często korzystamy w naszej pracy, ponieważ cechuje się ekstremalną łatwością utrzymania i czyszczenia: a są to cechy, których trudno nie docenić w codziennym życiu”, podsumowuje Johane.


Pod względem stylu ważną cząstką szkoły francuskiej jest zawsze słynny „je ne sais quoi”, czyli wszystkie te drobne detale, tylko z pozoru przypadkowe, które przyczyniają się do stworzenia perfekcyjnej domowej atmosfery. Również kolor wybrany na niektóre ściany, będący czymś między intensywną akwamaryną a kolorem turkusowym, to odcień uwielbiany przez mistrzów XX wieku, ale też przez aktualnych guru dekoracji, i potrafi on nadać odpowiedni charakter całości. „Dla nas architektura wnętrz to gra kolorów i materiałów”, mówią nam wreszcie projektantki z Atelier Piola. A widząc rezultat, jesteśmy pewne, że tak właśnie jest.

zapoznaj się z kolekcjami